Kategoria: Łódzkie klimaty

Jako że sezon grypowo-przeziębieniowy należy uznać za otwarty, dziś proponuję filiżankę gorącej herbaty z czym, kto chce: imbirem, cytryną, miodem, sokiem malinowym, a nawet procentami. Bo to złoty standard, choć każdy ma też swoje wypróbowane metody, by wesprzeć się w listopadowe wieczory.  Jeśli do tego dorzucimy miękki kocyk, dobrą książkę i muzykę w tle, to taka godzina przed snem – pełna relaksu…

Łódzkie klimaty

Wystarczyła jedna myśl, bym zdecydowała się na poranny spacer po Lesie Łagiewnickim w Łodzi. Ta myśl, to uświadomienie sobie, że marzę o podróżach do odległych krajów, prawie na koniec świata, a nie znam wystarczająco dobrze miasta, z którego chcę w ten świat wyjść. Miasta, w którym mieszkam i które jest moim początkiem. Więc co temu światu zaniosę? Spacer był rzeczywiście bardzo poranny. Wstałam tuż po piątej, by komunikacją miejską dotrzeć…

Łódzkie klimaty

Od czasu, kiedy słońce zaczęło nam nie tylko wesoło przyświecać, ale i żar rzucać, najwydatniejszą miejscowością w Łodzi stał się Helenów. Dziwić się temu nie można. Wszakże ten park p. Anstadta, to jedyny dowód, że i nad Łodzią przefruwa niekiedy urok poezji – pisał 127 lat temu autor felietonu „Listki łódzkie” w „Dzienniku Łódzkim”, w wydaniu z 5 czerwca 1892 r. A były to wówczas czasy świetności tego pierwszego w Łodzi…

Łódzkie klimaty

Zaczęło się o godz. 13, czyli jak na śniadanie, to raczej późna pora, a trwało do godz. 21, czyli przeciągnęło się na kolację. Ale nie o porę tu chodzi, ale oczywiście o „Śniadanie na Księżym Młynie”, czyli imprezę kulturalną, która zgromadziła fanów sobotnich spacerów po Łodzi. Spacerów połączonych z dobrą zabawą na ulicznych koncertach, nieśpiesznymi pogawędkami ze znajomymi i nieznajomymi, kawą, herbatą lub piwem wypitymi choćby na leżaku pod chmurką lub drzewem,…

Łódzkie klimaty

Rzecz pożyteczna nie jest zawsze przyjemna. Dla pań kupujcie coś „do zamiany” – pisano w 1928 r. w „Ilustrowanej Republice”, radząc, co kupić na Gwiazdkę.   A problem był nie lada. Czasem wynikał z nadmiaru towarów, a czasem z braku pieniędzy. „Przez długie godziny zastanawiamy się, obchodzimy wszystkie sklepy, oglądamy wystawy i ciągle jesteśmy niezdecydowani, nie wiedząc, co wybrać pośród tylu przedmiotów,…

Łódzkie klimaty