Po prostu jestem także tu!

Ostatnie dni upłynęły mi na intensywnym ogarnianiu rzeczywistości – tej realnej i tej wirtualnej. I po prostu są pierwsze tego owoce.

Sporo się dzieje u mnie w realu, ale o tym nie czas i miejsce, by pisać. I dużo się dzieje w życiu wirtualnym, a w szczególności na moim dotychczasowym blogu pt. M’BlogPress.

Dlaczego? Gdyż tuż przed długim majowym weekendem poczułam nieodpartą chęć dokonania  na nim zmian i to dogłębnych. A w zasadzie już od jakiegoś czasu czułam, że muszę ich dokonać, ale dojrzałam do tego właśnie teraz – na wiosnę.

Wyrazem tego był tekst pt. “Kryzys blogerki – pisać, czy nie pisać“, opublikowany jakiś czas temu ba M’BlogPress, który jednak, ku pamięci, przerzuciłam na ten blog.

Więc jak poczułam, tak zrobiłam. Niestety, choć upłynęło już kilka dni, to zmiany okazały się być głębsze niż planowałam i strona jest wciąż w przebudowie.

Mimo tego, że mój M’BlogPress zmienia się powoli i w bólach, to są jednak pierwsze owoce tej przebudowy. Mianowicie M’BlogPress mi się… rozmnożył – czego efektem jest blog, na którym teraz, drogi Czytelniku, jesteś!

Skąd to cudowne rozmnożenie? Ano stąd, że podjęłam decyzję o rozdzieleniu niektórych tematów od siebie. Po prostu czułam, że pewne tematy gryzą mi się ze sobą, kłócą odmienną stylistyką pisarską, wprowadzając  u czytelników dezorientację, co do tematyki bloga.

I tak oto, po prostu, powstał ten właśnie blog i to pod nazwą… “Po prostu”.

Ale żeby “Po prostu” nie było takie po prostu o wszystkim i o niczym, to śpieszę wyjaśnić, że tutaj znajdziesz, drogi Czytelniku, przede wszystkim moje komentarze do rzeczywistości (Ad rem) – czyli do tego, co się dookoła dzieje.

A ponieważ na prowincji, czyli w mieście Łodzi – jak to dawniej mawiano, też wiele się dzieje, więc koniecznie chcę do Ciebie, drogi Czytelniku, tą Łodzią się zbliżyć i ją przybliżyć (Łódzkie prowincjałki).

I jeszcze jedno, mam naturę refleksyjną, szczególnie gdy piszę nocą, więc zajrzyj też na Myśli zebrane nocą.

I oczywiście Zaczytaj się w moich tekstach literackich.

Jaka myśl przyświecała mi w tworzeniu tego bloga? Estetycznie – spokój i minimalizm, treściowo – wyważenie w doborze zagadnień pomiędzy tym, co na topie, a tym, co ponadczasowe, emocjonalnie – bycie w zgodzie z moją refleksyjną naturą.

Dlaczego? Gdyż po prostu idee mają konsekwencje – i prowadząc blog Po prostu, niech ta myśl cały czas mi towarzyszy.