Spotkania z “Chimerą”. Tym razem w Pabianicach

Już tylko nieco ponad 17 godzin (gdy to piszę, jest godz. 23.45) dzieli mnie od spotkania z Wami, Drodzy Czytelnicy, a Was od spotkania z “Chimerą”.

Nie to, że ja nią jestem, chodzi oczywiście o moją książkę, wydaną właśnie pod tym tytułem, którą z przyjemnością na swoim wieczorze autorskim przedstawię.

Odbędzie się on w moim rodzinnym mieście, w Pabianicach, w których mieszkałam przez 26 lat, czyli połowę dotychczasowego swojego życia, i do których tęsknię.

Czytaj dalej Spotkania z “Chimerą”. Tym razem w Pabianicach

“Chimera” – sekretne strefy egzystencji. Recenzja J. Janysta

Miło mi jest Was zaprosić do zapoznania się z kolejną recenzją mojej książki “Chimera”. Tym razem napisał ją dla “Aspektu Polskiego” Janusz Janyst, dziennikarz, pisarz i także bloger (tutaj link do jego bloga, polecam!).

Mam nadzieję, że recenzja ta zachęci Was do przeczytania “Chimery” i wejścia w jej sekretne strefy egzystencji.

Janusz Janyst, “Sekretne strefy egzystencji”, Aspekt Polski, VI, 2018 (recenzję można też przeczytać na blogu J. Janysta). Ale całość znajdziesz też poniżej.

Czytaj dalej “Chimera” – sekretne strefy egzystencji. Recenzja J. Janysta

“Chimera” jako ta inna – recenzja J. Warzechy

Czytając pierwszy akapit pierwszego opowiadania „Gorset” z tomu „Chimera” Bogumiły Kempińskiej-Mirosławskiej, pomyślałem: „Tak się już dzisiaj nie pisze”.

To proza z początków lat 20. ubiegłego wieku. Ten szczegółowy opis, gęsty od przymiotników, to spiętrzenie metafor… Ale im dalej czytałem, tym bardziej zaczęła mnie ta stylizacja wciągać.

Zaczęła smakować, prowadząc w stronę opowiadań tamtego czasu – pisze w swojej recenzji “Chimery” znany dziennikarz Jarosław Warzecha.

Czytaj dalej “Chimera” jako ta inna – recenzja J. Warzechy

Rozmowy o “Chimerze”

“Chimera”, jako książka, zaczyna żyć swoim czytelniczym życiem. Co rusz dostaję wieści od czytelników, jak oceniają książkę. Jak na razie, mówiąc skromnie, oceny są zdecydowanie pozytywne.

Ale niezwykle ciekawe dla mnie są refleksje, jakie moja książka wywołuje i jakimi dzielą się ze mną Czytelnicy. Czasem bardzo mnie zaskakując. 🙂 I dobrze! Czekam na kolejne zaskoczenia!

Jakiś czas temu (14 maja) miałam też okazję opowiedzieć nieco o “Chimerze” w Radio Łódź. Tutaj znajdziecie link do audycji, gdyż myślę, że warto jej posłuchać.

Czytaj dalej Rozmowy o “Chimerze”

Chimera, czyli co?

Oczywiście odpowiem, że to tytuł mojej najnowszej książki i pierwszej prozatorskiej, jaką nie tak dawno wydałam, a będącej zbiorem siedmiu opowiadań, w których nic nie jest tym, czym się być wydaje.

Ale dlaczego właśnie taki tytuł dla książki, której akcja dzieje się w czasach współczesnych (choć niekoniecznie teraz)? Dlaczego Chimera, która kojarzy się z mitycznym potworem o głowie lwa, ciele kozy i ogonie węża? Potworem, a przecież mającym rodziców, choć także potwornych: Echidnę i Tyfona, że aż chce się zawołać – niedaleko pada jabłko od jabłoni. Potworem, na którego też przyszedł kres i zginął marnie z rąk Bellerofona.

Dlatego więc Chimera?

Czytaj dalej Chimera, czyli co?