Kategoria: Reflesencje

Sfrustrowana codziennym pośpiechem jeszcze niedawno marzyłam: ach, niech ten świat zatrzyma się choć na chwilę, bym mogła go dogonić! I marzenia się spełniają – świat się zatrzymał – choć nie tak, jak bym chciała. Zupełnie nie tak. Bo świat nie tylko się zatrzymał, ale wywraca się i rozpada.  A jednak dziś już jestem spokojna. Nie czuję lęku, jak jeszcze kilka dni temu, choć…

Reflesencje

Epidemia przyszła, a wena sobie poszła. Taki to u mnie bilans strat. Jeszcze do niedawna miałam tyle pomysłów na pisanie, a teraz wydają mi się one zupełnie nieważne. Uwaga wszystkich, a na pewno zdecydowanej większości z nas, skupiona jest na koronawirusie i aż czuję się nieswojo, chcąc skierować ją na tak zwyczajne sprawy jak podróże, książki, pisanie, czy jakąkolwiek inną refleksję, niezwiązaną z epidemią. Ale też…

Reflesencje

Planujemy, staramy się, zabiegamy o różne sprawy i jesteśmy zabiegani, by te nasze cudne plany zrealizować. A tu życie pisze własny scenariusz, dostajemy go do ręki i masz, musimy ten realizować tak z marszu, bez przygotowania, czy tego chcemy, czy nie. I wszystkie plany biorą w łeb. Czasem tylko na chwilę, problem szybko okazuje się do rozwiązania, ogarniamy znowu codzienność i wchodzimy na utarte tory planów. Do następnego razu.…

Reflesencje

Ogólnie twierdzi się, że ze wszystkich mężczyzn Europy młodzi mężczyźni angielscy są najbardziej nieśmiali i powściągliwi przy okazywaniu uczuć i pragnień – pisał w prasie w 1938 r. nieznany z imienia i nazwiska autor. I rozwijając tę tezę, wyjaśnił, co wspólnego mają walentynki z nieśmiałością Anglików. Ale co ciekawe, dzień ten miał w Anglii także inne konotacje. I to złośliwe. Przyznam, że rzeczony artykuł, który ukazał się…

Reflesencje

Dworce – miejsca spotkań i rozstań, czekania i doczekania, przesiadek, wysiadek, ucieczek i powrotów. Miejsca, gdzie krzyżują się koleje życia, jego historia niesiona przez podróżnych niczym bagaż, którego nigdy nie można się pozbyć. Do odjazdu pociągu mam jeszcze godzinę. Idę za zapachem kawy. Wchodzę do dworcowej kafejki, zamawiam dużą czarną, siadam, rozglądam się i myślę. Że gdzieś tu, przy stoliku,…

Reflesencje