Kategoria: Reflesencje

Tak to już jest, że prowadząc blog, od czasu do czasu trzeba spojrzeć za siebie, by zobaczyć jaką przeszło się drogę i zadać sobie pytanie, czy z tym pisaniem idę tam, dokąd chcę? I tak to już jest, że dobrym momentem na taką retrospekcję jest koniec starego i początek Nowego Roku. Skoro tak już jest, to i mnie dopadł ten blogowy “mus” przełomu starego i nowego. Co starego? Przede wszystkim…

Reflesencje

Od kilku lat lubię ten czas końca starego roku, te kilka dni, jakie dzielą mnie od nowego początku. Bardzo je lubię, bo wówczas w jakiś naturalny sposób wyciszam się wewnętrznie, nieco z boku już spoglądam na to, co za mną, i z nadzieją patrzę w przyszłość. Mijający rok nie należał do łatwych, a nawet więcej, bywał bardzo trudny. A jednak, mimo wielu problemów,…

Reflesencje

Walczymy. Codziennie. Do ostatniego tchu. Czy można żyć inaczej? W wersji banalnej walczymy np. z kilogramami nadwagi, szczególnie po świętach lub przed urlopem, by móc wcisnąć się w bikini lub szorty, ale kilogramy i tak przytłaczają nas swoim ciężarem. W wersji poważniejszej walczymy z długami, biorąc na ich spłacenie kolejne kredyty, które i tak ciągną nas na dno finansowej niemocy. Walczymy z samotnością, wchodząc w kolejne nieudane związki, by w pewnym momencie…

Reflesencje

O dniu 13 grudnia 1981 roku i stanie wojennym można pisać na różne – poważne i ważne – sposoby. Można pisać naukowo, można publicystycznie i można literacko, a nawet filozoficznie. A jednak niezależnie od sposobu, przede wszystkim powinno się pisać z wolą ukazywania prawdy i bez zakłamywania, kto wówczas był zbrodniarzem, a kto ofiarą.  Ktoś jednak powie – w życiu nic nie jest czarno-białe, są tylko odcienie…

Reflesencje

Medycyna to nie tylko sztuka leczenia, nie tylko nauka odsiewająca fakty od mitów, ale też interes, w którym pojawia się pytanie: kto, ile i za co płaci. Przez wiele wieków podstawową zasadą było, że za leczenie lekarzowi płaci pacjent: pieniędzmi, darami natury – czyli „czym ziemia obrodziła, tym spiżarnię lekarza zasiliła”, ale czasem tylko dobrym słowem i modlitwą. W XIX w. rządom państw jednak coś nie bardzo podobała się…

Reflesencje