Język prawdę ci powie

Język nasz codzienny, jaki jest, każdy słyszy. Dziś jednak nie o język, jako funkcję komunikacji, mi chodzi, ale o część ciała. I tu prawda bywa inna. Jaki ten język jest, nie zawsze dostrzegasz. A szkoda. Bo Twój język to, wypisz-wymaluj, mapa Twojego zdrowia.

I dlatego dobrze byłoby, gdybyś mu się od czasu do czasu przyjrzał.

Język w normie

Prawidłowy język powinien być sprężysty, różowy i wilgotny.

Własny język najlepiej obejrzeć sobie rano w lustrze – przed posiłkiem i umyciem zębów oraz w świetle dziennym. Dobrze też, aby ten ranek, kiedy zachce nam się przyjrzeć własnemu językowi, nie był tym, kiedy mamy kaca :-), lub gdy poszliśmy bardzo późno spać albo, co gorsza, jedliśmy późno w nocy ciężkostrawny posiłek.

Na co zwracać uwagę?

Np. na to, czy wyciągnięty do przodu nie zbacza na prawo lub lewo (oj, nie daj Boże na lewo ;-), czy swobodnie się porusza, czy nie boli, jaki ma kolor, czy jest na nim jakiś nalot, czy są wybroczyny, czy jest suchy (zwykle wtedy jest też matowy, szarawy lub żółto-zielonkawy), czy raczej wilgotny (błyszczący lub połyskujący, a gdy dotkniemy go palcem, na opuszce pozostanie ślina).

Na powietrzni języka powinny być też widoczne tzw. brodawki językowe – różnej wielkości wypukłości, dające w niektórych miejscach bruzdowania, ale nie za głębokie.

To tyle, jeśli chodzi o tę naszą „normę językową”.

Świat językowej patologii

Ten jest zdecydowanie bardziej skomplikowany. Tak bardzo, że można by na ten temat napisać podręcznik. I to wcale nie z medycyny chińskiej, która do badania języka przykłada dużą większą wagę, niż nasza rodzima medycyna europejska.

Pisać podręcznika o języku jednak nie będę i tu potraktuję go wybiórczo, zaledwie sygnalizując problem.

Co więc co powinno Cię zaniepokoić, gdy oglądasz swój język?

Przede wszystkim:

  • Kolor inny niż różowy: z nalotem lub bez nalotu;
  • Ubytki błony śluzowej (nadżerki, owrzodzenia);
  • Plamki (białe, żółtawe lub czerwonawe o charakterze wybroczyn, czyli drobnych podbiegnięć krwawych);
  • Plamy i zasinienia;
  • Grudki, guzki, pęcherzyki;
  • Przerośnięte brodawki językowe i głębokie bruzdowania języka;
  • Suchość języka;
  • Zaburzenia ruchomości języka;
  • Powiększenie języka.

Każdy z tych punktów wymagałby teraz rozwinięcia, jakie przyczyny mogą się kryć za tymi zmianami. Ale tak naprawdę lepiej pokazać „taki jakiś inny niż normalnie język” swojemu doktorowi. W tym przypadku na pewno się nie obrazi i nie poczyta tego gestu za brak kultury :-).

Dlaczego warto skonsultować nasz język z lekarzem? Gdyż zmiany wyglądające groźnie, wcale nie muszą takie być, a wydające się być błahe, mogą właśnie świadczyć o jakiejś poważnej chorobie.

Takim ciekawym przykładem jest tzw. czarny język. Brzmi groźnie, prawda?

Gdy czarno go widzisz

No cóż, akurat czarny język nie musi być wcale objawem groźnej choroby, a jego przyczyną często bywa po prostu nieprawidłowa higiena jamy ustnej.

Co ciekawe, u osób na bakier z higieną, mamy często także tzw. język włochaty, który jest spowodowany przerostem brodawek nitkowatych. Czarne zbawienie języka powoduje wówczas pokarm, który z udziałem bakterii rozkłada się wśród tych przyrosłych brodawek. Zwykle też towarzyszy temu fetor z ust.

Ale czarny język może też wystąpić przy… nadmiernej higienie jamy ustnej. Chodzi mianowicie o stosowanie płynów do płukania jamy ustnej z dużą zawartością nadtlenku wodoru. Oczywiście, nie wystąpi to u każdego, gdyż będzie zależało od mikrobiomu bakteryjnego, czyli tego, jakie bakterie zasiedlają naszą jamę ustną.

Jak więc się okazuje, także w higienie wskazany jest umiar, a co za dużo, to niezdrowo.

To jednak nie wszystko.

Czarny język może też wystąpić przy stosowaniu antybiotyków zaburzających prawidłową równowagę bakterii w jamie ustnej. Po antybiotykoterapii i odbudowie naturalnej flory jamy ustnej objaw mija. Inne leki, które dają też czarne zabarwienie języka, to preparaty żelaza.

I to były dobre wieści. A teraz te gorsze.

Czarny język występuje też czasem w przebiegu chorób, np. nowotworowych leczonych chemioterapią lub radioterapią oraz w niekontrolowanej cukrzycy. Niekontrolowanej, to znaczy takiej, która jest rozpoznana, ale źle leczona lub pacjent nie stosuje się do zaleceń, lub w cukrzycy jeszcze niezdiagnozowanej.

A to wskazuje, że jeśli mamy czarny język, dbamy o higienę, nie jesteśmy po chemio- lub radioterapii, nie przyjmujemy antybiotyków ani żelaza, nie płuczemy co chwila jamy ustnej płynami odkażającymi, to warto pomyśleć o tym, czy nie mamy cukrzycy. I po prostu zrobić sobie badanie poziomu cukru we krwi na czczo.

I tak oto nasz język może nas naprowadzić na trop cukrzycy. A tej, niestety, jest coraz więcej, na domiar złego, późno diagnozowanej, która czyni spustoszenia w organizmie.

Nawet krowy swój język mają

Tak, jest coś takiego ja zespół krowiego języka. To dość niecodzienna nazwa, jak na jednostkę chorobową, prawda?

W tym przypadku jednak zmiana koloru języka na czarny nie wynika z obecności na nim nalotu w tymże kolorze, ale powodem jest łuszczący się nabłonek, który czernieje. Co ciekawe, takie zmiany występują nie tylko na powierzchni języka, ale także w innych częściach przewodu pokarmowego.

Co jest tego powodem? Po prostu niedobór witaminy PP (niacyny), co powoduje zapalenie błony śluzowej języka, przebiegające z łuszczeniem się nabłonka. W tym przypadku leczenie jest banalnie proste i polega na przyjmowaniu witaminy PP.

Jednak nie o samo leczenie tylko chodzi, a przede wszystkim o ustalenie przyczyny niedoboru tej witaminy. Zwykle wynika on ze złego wchłaniania, które m.in. może występować u diabetyków (czyli znów ta cukrzyca!), ale też u alkoholików, osób cierpiących na choroby wątroby lub nowotwory przewodu pokarmowego.

Przyglądajmy się więc naszemu językowi, bo język prawdę nam powie – o nas samych. Gdyż zdrowie zaczyna się w gębie, a co w środku, to i na języku.

_____________

O innych problemach z językiem, tym razem od strony gramatycznych błędów językowych, których popełnianie może wskazywać na zaburzenia organizmu możesz poczytać tutaj: Gdy móżdżek szwankuje, pojawiają się błędy językowe.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrypcja  
Powiadom o