PO PROSTU | Wpisy

Jak przystało na sobotni wieczór, mam nadzieję, że macie trochę wolnego od pracy czasu. A ja chętnie Wam go zajmę. Oczywiście nie pracą – taka wredna nie jestem, ale literaturą. Ponieważ każda osoba pisząca najchętniej namawia do czytania swoich tekstów (niektórzy, w swojej wybitnej skromności, nie przyznają się do tego ;-), tak i ja zapraszam do przeczytania mojego tekstu – opowiadania pt. “Warkocz”. Opowiadanie to ukazało się…

Pisać każdy może

Panowie we frakach lub kostiumach, panie w maskach. Demaskować się nie wolno – informował 110 lat temu łódzki dziennik „Rozwój” w ogłoszeniu zachęcającym łodzian do udziału w wielkiej maskaradzie. I to nie byle jakiej, gdyż organizowanej specjalnie na rzecz łódzkiego Pogotowia Ratunkowego. Nie bez powodu i z powodzeniem. Styczeń 1908 r. Karnawał w pełni. Czas balów. I dobra okazja dla bogatszych łodzian, by bawiąc się, wesprzeć często wówczas niedofinansowane, ale niezbędne…

Łódzkie klimaty

Tak to już jest, że prowadząc blog, od czasu do czasu trzeba spojrzeć za siebie, by zobaczyć jaką przeszło się drogę i zadać sobie pytanie, czy z tym pisaniem idę tam, dokąd chcę? I tak to już jest, że dobrym momentem na taką retrospekcję jest koniec starego i początek Nowego Roku. Skoro tak już jest, to i mnie dopadł ten blogowy “mus” przełomu starego i nowego. Co starego? Przede wszystkim…

Reflesencje

Od kilku lat lubię ten czas końca starego roku, te kilka dni, jakie dzielą mnie od nowego początku. Bardzo je lubię, bo wówczas w jakiś naturalny sposób wyciszam się wewnętrznie, nieco z boku już spoglądam na to, co za mną, i z nadzieją patrzę w przyszłość. Mijający rok nie należał do łatwych, a nawet więcej, bywał bardzo trudny. A jednak, mimo wielu problemów,…

Reflesencje

Walczymy. Codziennie. Do ostatniego tchu. Czy można żyć inaczej? W wersji banalnej walczymy np. z kilogramami nadwagi, szczególnie po świętach lub przed urlopem, by móc wcisnąć się w bikini lub szorty, ale kilogramy i tak przytłaczają nas swoim ciężarem. W wersji poważniejszej walczymy z długami, biorąc na ich spłacenie kolejne kredyty, które i tak ciągną nas na dno finansowej niemocy. Walczymy z samotnością, wchodząc w kolejne nieudane związki, by w pewnym momencie…

Reflesencje